[USA] [Szorty] Denerwuje mnie, gdy traktują mnie jak głupka

January 12th, 2012 | Categories: Szorty, USA | Tags: , ,

…ale widocznie trafiają tu na podatny grunt, skoro tak robią. Sprawdzałem dziś koszt wynajęcia auta na weekend w Denver. Hertz zaproponował cenę $11.62/dzień, co po dodaniu opłat, dodatków i podatków daje cenę za dwa dni: $101.21! Nawet nie chce mi się wymieniać wszystkiego, co doliczyli (rachunek miał 7 pozycji), moje ulubione to:

  • Energy Surcharge – Dopłata energetyczna, z wytłumaczniem, że koszty mediów, paliwa do autobusów i olejów poszły w górę, więc Hertz dolicza dopłatę energetczną (“The costs of energy needed to support our business operations have escalated considerably. To offset the increasing costs of utilities, bus fuel, oil and grease, etc., Hertz is separately imposing an Energy Surcharge”).
  • Airport Concession Fee On Flight Arrivals Within 24 Hours – Opłata lotniskowa za przyloty mające miejsce w ciągu 24h od zamówienia auta (auto było zamówione na za dwa tygodnie, ale opłatę z karty kredytowej pobierają na miejscu, więc chyba te 24h liczą od tamtego momentu.
  • Facility Use Fee On Flight Arrivals – Opłata za wykorzystanie obiektu w sali przylotów.

Według mojego prymitywnego pojmowania gospodarki są to tak zwane koszty, które pokrywa się z marży. Ale wtedy nie można kłamać, że wynajęcie auta kosztuje $11.62. Samochodu nie wynająłem.

Share and Enjoy:
  • Digg
  • Facebook
  • Blip
  • Kciuk.pl
  • StumbleUpon
  • Wykop
Share
  1. January 12th, 2012 at 10:24
    Reply | Quote | #1

    normalnie rypia tam ludzi na lewo i prawo gorzej niz u nas w kraju ;)

  2. Marcin
    January 12th, 2012 at 12:06
    Reply | Quote | #2

    Moda przyszła z Ryanaira:)

    Można (a nawet niestety trzeba) się do tego przyzwyczaić, bo ten model zacieniania kosztów wkracza w wiele dziedzin życia (wynajem samochodów, bilety lotnicze i kolejowe, telefonia komórkowa, wynajem mieszkania) we wszystkich krajach. W zasadzie jednie stara dobra szara strefa nie zaciemnia, tylko określona kwota z rączki do rączki…

    A co do wynajmu samochodu to:
    1) polecam Enterprise bo wydają mi się najtańsi
    2) wynajmowanie na weekend jest na ogół istotnie tańsze
    3) wynajmowanie poza lotniskiem jest tańsze o tą opłatę lotniskową (która może być i z 60$ więc jak się na krótko wynajmuje to jest ciężko)
    4) jeśli ma się dobrą kartę kredytową, to koszt ubezpieczenia (AC) jest w nią wliczony
    5) jeśli masz swój samochód to OC pewnie i tak już zapłaciłeś
    6) wszelkie ich promocje – typu zapłać za paliwo teraz – się nie opłacają – niby jest taniej, ale trzeba wtedy ciężko tak wycyrklować z wyjeżdżeniem paliwa – warto jak się robi dłuższy turystyczny wypad popatrzyć w których stanach paliwo jest najtańsze i tam tankować.

  3. January 12th, 2012 at 12:31
    Reply | Quote | #3

    Coś jak rachunek za prąd… :P

  4. freteczka
    January 19th, 2012 at 15:02
    Reply | Quote | #4

    Sluchajcie, a co myslicie o tym? http://www.fluentin3months.com/no-usa-for-me/

  5. January 20th, 2012 at 15:36
    Reply | Quote | #5

    Freteczka, doskonale znalezisko! Zgadzam sie z wszystkimi punktami, a nawet bym kilka dolozyl. W szczegolnosci na liscie brakuje mi “tragiczne jedzenie” – tluste, ciezkie, bez polotu.

TOP