[USA] Gówniany wpis

Przewód pokarmowy człowieka posiada dwa zakończenia – górny i dolny. W dzisiejszym odcinku poruszę kwestię obu.

W kolejności chronologicznej pierwszy znajduje się otwór gębowy i od niego zacznę – otóż o ile sam proces umiejscowiania pokarmów we wspomnianym otworze nie jest ani wyjątkowo atrakcyjny, ani interesujący, to materia tam umieszczana już jest.

Jedzenie w ameryce cechuje się wyjątkowo kiepską jakością i bardzo wysoką ceną. Produkty dostępne w rosądnej cenie mają przeważnie smak kartonu, gipsu albo waty. W przypadku serów cheddar od mozarelli różni się tylko twardością, a od ementalera dziurami. Smak we wszystkich przypadkach jeśli nie jest identyczny, to przynajmniej nierozróżnialny bez zastosowania zaawansowanych testów porównawczych*. Prawdopodobnie z tego powodu Amerykanie jako sposóby przyprawiania wybrali (w różnych kombinacjach): zasypanie najostrzejszą papryką, przypalenie, nasączanie olejem. Firmy takie jak “Blair’s Sauces and Snacks” specjalizują się w przygotowywaniu przypraw dla prawdziwych mężczyzn**, w tym takich jak sos paprykowy Blair’s Death o ostrości od 34000 do 1.1 mln jednostek Scovillea. Dla porównania popularne Tabasco ma od 2500 do 5000 jednostek. Szczytowym osiągnięciem firmy jest przyprawa “Blair’s 16 Million Reserve”, której nazwa, jak większość nazw tutaj, określa dosłownie zawartość – sos wykazuje ostrość 16 milionów jednostek. Przed zakupem buteleczki tego specyfiku należy podpisać dokument, w którym potwierdza się pełną świadomość tego co jest w środku, w szczególności tego, że otwarcie butelki bez rękawic ochronnych powoduje poparzenie, a brak maski ochronnej kończy się śmiercią z powodu uszkodzenia dróg oddechowych.

Braki w jakości potraw (wybów między przypalony, bardzo przypalony i zwęglony) nadrabiane są z dużą gorliwością ilością – zjedzenie trzydaniowego obiadu nie jest po prostu możlwe. Dążenie do ekstremum jest tutaj sportem narodowym, dzięki czemu powstały tu restauracjame takie jak Grill pod Zawałem Serca, która oferuje Bypass Burgera, Podwójnego Bypass Burgera i Poczwórnego Bypass Burgera, wszystkie dania serwowane są tam z frytkami smażonymi na czystym smalcu, a do popicia oferowany jest napój mleczny z dodatkiem masła. Na deser można najeść się czekoladowych cukierków lub zapalić papierosa bez filtra.

Po zjedzeniu prawdziwego amerykańskiego posiłku prawie pewne jest, że da nam o sobie znać druga strona przewodu pokarmowego. Jeśli mamy tyle szczęścia, że w okolicy znajduje się toaleta (co nie jest regułą – publiczne przybytki to rzadkość), to czeka nas cała seria niespodzianek. Łazienki bywają tutaj przeróżne, od klasycznych “lepiej tu nie wchodz jeśli naprawdę absolutnie nie musisz”, po supernowoczesne z aumatycznymi podajnikami papieru na czujniki zbliżeniowe i odswieżaczami powietrza. Odrobine zastanawia mnie dlaczego te odswiezacze zawsze pryskają mi prosto w oczy, a podajniki papieru są tak ustawione, żeby włączały się w najmniej spodziewanym momencie, ale może jeszcze nie nauczyłem się z nich korzystać.

Ani nowoczesne, ani stare toalety nie zapewniają jednej rzeczy – prywatności. Kabiny zaczynają się 20-30cm nad ziemią i kończą tak, że widać głowę stojącej osoby. Między drzwiami a ścianką zawsze są przynajmniej 2cm przerwy. Wiedzieliście, że dwucentymetrowa szczelina wystarcza, żeby wyraźnie zobaczyć, nomen omen, skupionego człowieka? Ja już wiem i chyba lepiej mi było w nieświadomości.

Urządzenia sanitarne też są skonstuowane tak jakby odwrotnie – np muszla jest wypełniona wodą, która wypływa po użyciu spłuczki. I z tym faktem wiąże się bardzo ciekawe odkrycie – amerykanie mają mniejsze jajka. Siadając na toalecie pełnej wody trzeba podtrzymywać własny worek, inaczej dotyka on powierzchni wody. Zakładam, że gdyby problem dotyczył większej liczby osób, to by wymusili zmianę konstrukcji przybytków, zatem wniosek jest jeden – ostre, przypalone jedzienie powoduje obkurczenie jąder! Ostrożnie!

* Powyższa uwaga nie dotyczy serów importowanych, na które może sobie pozwolić każdy bankier inwestycyjny i gwiazdor show biznesu.
** tak długo jak pijesz piwo, używanie kremu do powiek nie oznacza utraty męskości

Published
Categorized as USA

By mgorecki

http://mgorecki.net/index.php/about/

10 comments

  1. Etnografia ekstremalna! :) To lubie!
    Szczegolnie podoba mi sie uwaga o relacji miedzy glebokoscia muszli a wielkoscia moszny – traci autoreklama, ale rozumiem, ze badania na reprezentatywnej grupie byly niemozliwe. Przypomnial mi sie wyklad Sławoja Żiżka o wpływie rodzaju toalety na charakter poszczegolnych narodow.

    Heart Attack Grill – LOL

  2. ktoś kto nie ma pojęcia o usa może to wziąć na poważnie…

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *