[USA] Jackowo

Pierwszego dnia samodzielnego pobytu za granicą poszedłem do księgarni w Northampton, żeby kupić plan miasta. W głowie miałem przechowalnie toreb w Geancie i ochroniarzy zszywających reklamówki przed wejściem do łódzkiego Carrefoura, więc zastanawiałem się co zrobić z plecakiem, laptopem i walizką, którymi byłem obładowany. Zagubiony poszedłem do kasjerki i… zupełnie nie mogliśmy się zrozumieć. A… Continue reading [USA] Jackowo

[USA] Dzień trzeci – na zachód poprzez Nowy Jork

Trzeci dzień wycieczki spędziliśmy śpiewając lekko zmodyfikowaną wersję Ballady Wagonowej Maryli Rodowicz – “dwóch pasażerów PT Cruiser wiózł, od Saratoga Springs do Syracuse”. Mrozu akurat nie mieliśmy i przez Syracuse mieliśmy tylko przejechać, ale to miasto nie kojarzy mi się absolutnie z niczym innym. Tu przyszedł moment na refleksję – słuchając kilka lat temu Maryli… Continue reading [USA] Dzień trzeci – na zachód poprzez Nowy Jork

[USA] Biegiem przez Washington D.C.

Stany Zjednoczone zostały zbudowane na czterech fundamentach – jedności, bezpieczeństwa, dobrobytu oraz wolności. W celu zapewnienia powyższych kongres jest zobowiązany przez konstytucję do wspierania nauki oraz do ciągłej eksploracji nowych miejsc. Będąc w Waszyngtonie czuje się powiew powyższych zasad oraz potęgi tego kraju. Pierwszy budynek Waszyngtonu – Capitol – zoostał zaprojektowany tak, by być największym… Continue reading [USA] Biegiem przez Washington D.C.

[USA] Aktywna sobota

Uff… Wakacje zaplanowane, hotele zabookowane, rachunki zapłacone – mozna zasiąść do bloga! A nie, jest 23:45… Wszystko przez to, że muszę jeździć do klienta, 2h dziennie w aucie i ponad 8h wysiadywania na krześle (pojęcie praca nie jest tak szerokie, żeby to objąć). Nie umiem się zorganizować w tym trybie i chyba nie chcę się… Continue reading [USA] Aktywna sobota