[USA] Z Texasu do Michigan

Ubiegły tydzień spędziliśmy w drodze. Przejechaliśmy lub zahaczyliśmy o: Texas, Arkansas, Oklahomę, Missouri, Illinois, Indianę oraz Michigan. Widzieliśmy tak dużo, że dopiero po zdjęciach będziemy mogli odtworzyć wspomnienia, to był kolejny tydzień który wydaje się zupełnie nierzeczywisty. Początkiem porządkowania pamięci zewnętrznej jest mapa: Zobacz powiększenie. Dzienne odcinki: Austin, TX – Texarkana, AR Texarkana, AR –… Continue reading [USA] Z Texasu do Michigan

[USA] Krótki wypad do Ciudad Acuna w Meksyku

Kontynuacja świątecznego zwiedzania Teksasu. Granica Texasu z Meksykiem cieszy się bardzo złą sławą za sprawą wojen gangów narkotykowych. Sprawy nie poprawiają nielegalni imigranci oraz przemytnicy. W efekcie turystyka w tym regionie właściwie upadła co doprowadziło do jeszcze głębszej zapaści regionu. Austin od Eagle Pass (przy Meksykańskim Piedras Negras) pod względem odległości dzieli 225 mil, czyli… Continue reading [USA] Krótki wypad do Ciudad Acuna w Meksyku

[USA] Nieświąteczne święta po amerykańsku

Wigilię 2011 rozpoczęliśmy ostatnim świątecznym akcentem tego roku – bardzo miłą rozmową na Skype z rodziną zasiadającą w Polsce do wieczerzy. Różnica siedmiu godzin w teorii nie wydaje się duża, w praktyce kolacja wigilijna tam zaczęła się zaraz po naszym śniadaniu. Po wyjściu z hotelu pożegnaliśmy się z kurortem pełnym plastikowych kościotrupów w akwariach (zgaduję,… Continue reading [USA] Nieświąteczne święta po amerykańsku

[USA] King Ranch

Mimo wszelkich prób zabetonowania całej powierzchni kraju, niektóre miejscowości nadmorskie zachowały swój urok. W jednym z takich miejsc zatrzymaliśmy się na kilka minut i w nagrodę mieliśmy możliwość obejrzenia zachodu słońca nad zatoką Palacios, która jest częścią zatoki Matagorda, która jest częścią zatoki Meksykańskiej. Nigdy wcześniej nie spotkałem wyodrębniania zatok z innych zatok (co może… Continue reading [USA] King Ranch

[USA] Idzie zima, czas nad morze!

Wielką wadą świąt w odległych częściach świata jest to, że jest się daleko od wszystkich, z którymi by się chciało te dni spędzić. Zaletami zaś są niewątpliwie pogoda oraz możliwość dalszego poznawania tego zakątka planety. Grudzień 2011 jest miesiącem rekordowym pod względem ilości opadów w Teksasie – w wiadomościach w TV mignęło mi, że średnia… Continue reading [USA] Idzie zima, czas nad morze!

[USA] Skąd się bierze woda sodowa?

Uwaga: artykuł zawiera dużo informacji zupełnie Ci zbędnych. Na tytułowe pytanie próbował już odpowiedzieć Tadeusz Baranowski (“Ależ wodzu, co wódz!”), ale zmierzę się z jego wyzwaniem, gdyż tu odpowiedź jest inna. Soda – tak Amerykanie nazywają wszystkie napoje gazowane, od lemoniady po cole. Nigdy wcześniej nie poświęcałem za dużo uwagi napojom tego typu, one po… Continue reading [USA] Skąd się bierze woda sodowa?

[USA] Yazoo, Mississippi (Jak tu wszędzie daleko!)

W naszej wspólnej podróży przez południe dojechaliśmy ostatnio na przedmieści miasta, które mnie zafascynowało na tyle, że postanowiłem poświęcić mu cały odcinek. Tam czas płynął inaczej, dzisiejszy wpis także będzie bardziej statyczny. Proszę czytać wolno. Mississippi to biedny stan i tę biedę widać na każdym kroku. Pierwszym, dość łatwo zauważalnym sygnałem jest brak miejsc, w których… Continue reading [USA] Yazoo, Mississippi (Jak tu wszędzie daleko!)

[USA] Jak tu wszędzie daleko! (część 2 z 3)

Oto faktografii podróżniczej część druga, ale nie ostatnia. Musiałem znów podzielić tekst, gdyż tu się dużo dzieje – dziś byłem na spotkaniu Geeków z Round Rock (wireshark wyjątkowo dobrze pasuje do hamburgera z niebieskim serem). Ciąg dalszy w najbliższej przyszłości, opóźnienia mogą być spowodowane tym, że jutro i pojutrze idziemy na festiwal malowania kredą po… Continue reading [USA] Jak tu wszędzie daleko! (część 2 z 3)

[USA] Jak tu wszędzie daleko!

Poniższa mapa prezentuje trasę naszej wycieczki przeprowadzkowej – od praktycznie europejskiego Massachusetts przez szokująco odmienne południe aż do sielankowej części Texasu. Faktograficznie rzecz ujmując na mapie widać: odległość 2600 mil (>4100km) najwyższy punkt drogi – szczyt Clingmans Dome w Great Smokey Mountains – 6,643 stóp (2,025 m). Samochodem podjeżdża się prawie na szczyt, do przejścia… Continue reading [USA] Jak tu wszędzie daleko!

[USA] Dzień czwarty wakacji – Niagara!

Dzisiejszy wpis wraca do dawno (trzy tygodnie temu) minionych wakacji. Początkowo całe wakacje miały być wycieczką nad Niagarę (taka widać nasza Górecka tradycja – pozdrawiam tych co byli przede mną i tych co będą po mnie!) i nawet po zmianie formuły na wycieczkę objazdową w dalszym ciągu wielkie wodospady były głównym celem. Z lekcji geografii… Continue reading [USA] Dzień czwarty wakacji – Niagara!